Pomilczałem
piątek, 23-02-2007Rzeczywiście pomilczałem trochę, za co przepraszam. Ale to najbardziej kłopotliwa cecha blogowania (co prawda przypominająca trochę skutek wzięcia w jakimś piśmie felietonu): wypada trzaskać w klawiaturę – wyczytałem gdzieś niedawno, że mniej niż trzy razy w tygodniu jest niegrzecznie – a z drugiej strony jak memento brzmią mi w pamięci słowa Panny Młodej [...]