Zmykam (na chwilę)
piątek, 22-06-2007To było udręczające pół roku. Przesadziłem jednak z obowiązkami, jakie na siebie wziąłem i do tego momentu, to jest do jutra, gdy przeprowadzę ostatnie zajęcia na SWPS, po czym z Ukochaną wsiądę w samochód i wyjadę na kilka dni, doczołguję się ledwo, ledwo. Wręcz nie dowierzając, że to możliwe, by nagle przyszedł taki [...]