No to jeszcze jedna próba. Kotów w internecie jest pod dostatkiem, ale akurat takie materiały miałem pod ręką, a chciałem poćwiczyć z nowym medium.
niedziela 22 stycznia 2017— Autor Jerzy Sosnowski
22-01-2017 23:55:54
Jerzy Sosnowski
Podobne wpisy
-
Rzeka. Notatki znad brzegu
Po czterdziestu dwóch latach (!) wróciłem sobie do „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej. Pierwszy raz sięgnąłem po tę powieść znając już chyba film Antczaka...
-
Dreszcze teatralne – część pierwsza
Pandemia sprzyja rozmaitym fejsbukowym łańcuszkom: internauci wymieniają najważniejsze książki w życiu, najważniejsze płyty, najważniejsze filmy… Uderzyło mnie, że choć od początku lockotu minęły właśnie...